Dwaj wrocławscy lekarze laureatami prestiżowej nagrody
Dyrektor w białym kitlu
Marek Belda, szef wrocławskiej kliniki Multimedica, otrzymał wczoraj prestiżowe wyróżnienie Sukces Roku 2005 w Służbie Zdrowia w kategorii najlepszy menedżer. – To tylko kwestia dobrej organizacji – mówi skromnie laureat.
Konkurs organizowany przez Wydawnictwo Medyczne Termedica od trzech lat cieszy się coraz większym uznaniem w świecie medycznym. Nagrody przyznawane są m.in. w kategoriach: menedżer roku, zdrowie publiczne, ochrona zdrowia – działalność charytatywna oraz działalność edukacyjno-szkoleniowa.
W tym roku kapituła konkursu, w której skład wchodzą lekarze i dziennikarze, doceniła jako menedżera właśnie Marka Beldę, który od 22 lat pracuje w szpitalu na Kamieńskiego, a od 9 lat jest właścicielem prywatnej kliniki. Specjalizuje się w urologii i chirurgii, ale przy ul. Długosza 4, gdzie mieści się jego Multimedica, są też laryngolodzy, ginekolodzy i ortopedzi.
W czym tkwi sukces przychodni przy Długosza, kiedy większość ośrodków medycznych przeżywa kłopoty finansowe?
– Niestety, publicznym zakładom trudniej gospodarować pieniędzmi niż nam – tłumaczy. – Ostrożniej inwestujemy, czasem bardziej uzasadnione finansowo jest korzystanie z usług firm zewnętrznych niż budowa laboratorium, kiedy wykonuje się 5 a nie 50 badań dziennie – wylicza wrocławski lekarz.
Marek Belda przyznaje jednak, że zarządzenie służbą zdrowia to trudne zadanie. I choć sam skończył podyplomowe studia w tym kierunku, to zaznacza, że nie dają one żadnych złotych recept.
– Nie wyobrażam sobie nawet, by podobne stanowisko zajmował ktoś, kto jest jedynie menedżerem – mówi. – Doświadczenie lekarskie daje odpowiednią perspektywę do kierowania przychodnią czy szpitalem. Dobrze jest, kiedy słupki się zgadzają, ale najważniejszy jest człowiek – dodaje lekarz.
Nagrodę w tegorocznej edycji konkursu w kategorii działalność edukacyjno-szkoleniowa otrzymał natomiast prof. Andrzej Steciwko, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Akademii Medycznej.
Kapituła doceniła niezwykłą aktywność profesora, który jedynie w 2005 roku objął patronatem naukowym kilkanaście konferencji dla lekarzy rodzinnych oraz był organizatorem I Kongresu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.