www.hivot.dotre.pl


Kontrakty dla ambulansów


dotre | hivot | noned | monek | belos | xinder | misse | gorlic | bisset | RSS


Dyrekcja nowotarskiego szpitala zapowiada, że od 1 stycznia przyszłego roku zmieni się forma zatrudnienia kierowców karetek. Szoferzy, zamiast umowy o pracę, dostaną do podpisania kontrakty. Według dyrekcji, taka forma samozatrudnienia sprawdziła się już w Suchej Beskidzkiej i Rabce i na pewno nie będzie krzywdząca dla pracowników z Nowego Targu. Kierowcy na przykład w Suchej stworzyli spółki, z którymi następnie umowę na usługi podpisywała dyrekcja placówki. - Pozostały personel karetek (sanitariusze, pielęgniarki i lekarze) będzie pracował na dotychczasowych zasadach - zapowiada dyrektor nowotarskiego ZOZ Adam Chrapisiński. - Chodzi o to, żeby lepiej zorganizować czas pracy, może kierowcy będą nawet więcej zarabiali. Kontrakty dla kierowców to nie jedyne zmiany w nowotarskim pogotowiu w tzw. zespołach wyjazdowych. Dyrekcja po rezygnacji z usług operatora zewnętrznego czyli firmy Falck ogłosiła przetarg na świadczenie usług transportowych przez dodatkowe karetki. - Nie jest to szukanie po raz kolejny zewnętrznego operatora usług karetkowych, a jedynie forma zabezpieczenia w razie awarii mocno już zdezelowanych kartek - informuje Jan Lasyk wicestarosta nowotarski. Informacje te potwierdza dyrektor Chrapisiński. - Z usług Falcka zrezygnowaliśmy również na terenie Rabki, co zmusiło nas do obsługi i tego terenu własnym transportem. Obecnie w dyspozycji ZOZ w Nowym Targu są 2 karetki reanimacyjne z pełną obsadą oraz 5 wypadkowych. Sprzętem tym musimy zapewnić nie tylko wyjazdy do nagłych wypadków, ale również tzw. transport międzyszpitalny, na przykład do kliniki w Krakowie. Wszystkie auta przejechane mają po kilkaset tysięcy kilometrów. Aby odtworzyć tabor trzeba by było co dwa lata kupić jedną nową karetkę, a to wydatek rzędu około 200 tysięcy złotych. Każda z obecnych karetek może w każdym momencie stanąć, a my musimy zabezpieczyć transport medyczny na terenie całego powiatu. Dlatego chcemy mieć bufor bezpieczeństwa. W razie, gdy któryś z naszych wozów będzie unieruchomiony, chcemy mieć możliwość skorzystania z usług innej firmy. Do przetargu może stanąć i pogotowie krakowskie, i kierowcy np. z Suchej Beskidzkiej. Ten przetarg to jedynie forma zabezpieczenia się przed awarią, któregoś z wozów - zapewnia dyrektor Chrapisiński.



4454 |1765 |11753 |7205 |14014 |15648 |179 |488 |6462 |4552 |