Iskry się posypią
Jesienią znów zobaczycie prawdziwego Mauro Cantoro x - zapowiadał na naszych łamach Argentyńczyk na kilka tygodni przed startem sezonu. Sobotni mecz z Zagłębiem Lubin potwierdził te opinie. Trener Maciej Skorża trafił najwyraźniej do psychiki piłkarza, a ten odwdzięczył się mu bardzo dobrą grą. Cantoro wysoką dyspozycję ma zamiar potwierdzić również w najbliższym meczu z Koroną Kielce, w którym będzie toczył zacięte boje w drugiej linii z innym wielkim twardzielem polskiej ekstraklasy, Piotrem Świerczewskim. - Po pierwszym meczu byłem zadowolony, bo w Lubinie wreszcie zagraliśmy jak prawdziwy zespół - mówi jak zawsze uśmiechnięty Mauro.