Sojka czeka i niszczeje
Marszałek chce sprzedać piękny teren ze zdewastowanymi budynkami, a wójt wolałby, żeby przejęła go gmina. Już siedem lat urzędnicy z Brennej i Katowic spierają się o sanatorium w przysiółku Sojka w Górkach Wielkich. Gmina chciałaby go przejąć, a Urząd Marszałkowski obstaje przy sprzedaży w prywatne ręce.